Eksperci i samorządowcy NOWEJ Polski podczas zorganizowanej w piątek w Swarzędzu konferencji tematycznej dyskutowali nad rozwiązaniami dotyczącymi ochrony zdrowia. Uczestnicy konferencji - pod przewodnictwem dr n.med. Krzysztofa Galbasa chirurga, flebologa, współtwórcy sieci medycznej Medicus-Bonus oraz senatora RP Wadima Tyszkiewicza - zajmujący się na codzień problemami placówek ochrony zdrowia zgodnie przyznali, że ochrona zdrowia nie potrzebuje drobnych korekt czy dosypywania pieniędzy – potrzebuje gruntownej reformy od A do Z. Obecny system jest bardzo zwarty i niezwykle upolityczniony. Decyzje zapadają zgodnie z kalendarzem wyborczym, a nie realnymi potrzebami pacjentów. Finalnie to placówki na dole odpowiadają za decyzje podejmowane na górze przez polityków, którzy jednocześnie nie przekazują odpowiednich funduszy.
Mapa potrzeb zdrowotnych powinna być podstawowym punktem wyjścia do jakichkolwiek rozmów o przyszłości tej branży, a na nią należy nałożyć mapę placówek medycznych. Niezbędne jest ujednolicenie struktury właścicielskiej podmiotów publicznych, uproszczenie systemu, odpowiednie zarządzanie i przepływ finansów. Pacjent i jego potrzeby powinny być w centrum uwagi systemu opieki zdrowotnej.
Główne założenia zmian w ochronie zdrowia rekomendowane przez ekspertów NOWEJ Polski:
1. Przeniesienie zarządzania szpitalami powiatowymi w ręce samorządów wojewódzkich. Ujednolicenie struktury właścicielskiej i odpowiedzialności finansowej oraz organizacyjnej na poziom wojewódzki. Odciążenie w ten sposób samorządów powiatowych oraz zapewnienie równości i większej dostępności do finansowania placówek szpitalnych bliżej mieszkańców. Pozwoli to też na łatwiejsze i efektywne zarządzanie mapą potrzeb zdrowotnych na poziomie regionu.
2. Uszczelnienie systemu w zakresie nieodwołanych i nieodbytych wizyt. Rocznie nie jest realizowanych około 4,5 mln wizyt lekarskich. 4,5 mln wizyt jest zmarnowanych w systemie. Należy podjąć skuteczne i efektywne działania w tym zakresie, aby system uszczelnić.
3. Rozwiązania wspierające utrzymanie samodzielności lokalnych POZ oraz powstrzymujące przejmowanie POZ przez fundusze inwestycyjne i duże sieci medyczne, bo w dłuższej perspektywie będzie to prowadziło do wygaszania POZ i zmniejszania dostępności pomocy medycznej najbliżej pacjentów, zwłaszcza na terenach wiejskich i mniej zurbanizowanych.
4. Budowa zakładów opiekuńczo-leczniczych, jako odpowiedzi na realne potrzeby opieki zdrowotnej długoterminowej wobec starzejącego się społeczeństwa. Będzie to też szansa dla części białego personelu - na przykład położnych z likwidowanych oddziałów - na przebranżowienie się i utrzymanie w ramach systemu opieki.
Zobacz rozmowę z dr n.med. Krzysztofem Galbasem na naszym kanale YouTube:
Marcin Pluta - Prezes Zarządu Centrum Zdrowia Mazowsza Zachodniego w Żyrardowie: Nakłady publiczne na ochronę zdrowia są najwyższe w historii, ale sytuacja się nie poprawia. Niezbędna jest prawdziwa i kompleksowa reforma oparta o mapę potrzeb zdrowotnych oraz uregulowanie realnych wykonań za lata ubiegłe.
Czesław Pługawko - dyrektor Szpitala Śląskiego w Cieszynie: Mapa potrzeb zdrowotnych jest podstawowym punktem wyjścia do jakichkolwiek rozmów o przyszłości. Na nią należy nałożyć mapę dostępności istniejących placówek. One muszą się spotkać tam, gdzie to najważniejsze: wokół pacjenta. Warto zastanowić się nad ujednoliceniem struktury właścicielskiej podmiotów publicznych, żeby uprościć system, także zarządzanie i przepływ finansów.
Przemysław Pater - dyrektor Medicus Bonus: branża medyczna na poziomie POZ i AOS funkcjonuje od lat na ograniczonym poziomie rentowności. Specyfika branży sprawia, że niezbędne są stałe, sukcesywne inwestycje, żeby zapewnić bezpieczeństwo działalności i funkcjonowania placówek POZ. Ciągłe zmiany wprowadzane przez płatnika czyli NFZ sprawiają, że inwestowanie staje się bezcelowe – bo zrealizowane dziś inwestycje w sprzęt czy bazę okazują się niepotrzebne ze strony NFZ w kolejnym roku.
Marzena Wiernicka - Krajowa Izba Fizjoterapeutów: Temat profilaktyki zupełnie nie istnieje w codzienności ochrony zdrowia, a to fundamentalnie ważne zagadnienie w starzejącym się społeczeństwie. To pacjent i jego potrzeby powinny być w centrum uwagi systemu opieki zdrowotnej. Dziś system jest bardzo zwarty i niezwykle upolityczniony. Decyzje zapadają zgodnie z kalendarzem wyborczym, a nie realnymi potrzebami pacjentów.
Magdalena Sobalik - Izba Pielęgniarek i Położnych: dzisiejsza debata o ochronie zdrowia skupia się na pieniądzach, na procedurach, a nie na pacjencie i jego potrzebach, a to właśnie ten aspekt powinien być fundamentem. System zaczął się sypać, bo zaczęło brakować kadr, same budynki czy sprzęt nie będą leczyć ludzi. Dzięki temu, że kadry medyczne zaczęły godnie zarabiać, nastąpił powrót do zainteresowania nauką i pracą w zawodach medycznych. Widać to przede wszystkim po pielęgniarkach. Na uzupełnienie kadr i wielkich braków z lat poprzednich potrzeba czasu.
Paweł Błasiak - menadżer ochrony zdrowia; specjalista ds. restrukturyzacji placówek medycznych: Zmiany nie mogą być oderwane od realiów, robione tylko pod względy polityczne. Bo później mamy takie efekty, że dyrektorzy placówek są w permanentnych sporach sądowych z pracownikami. To niedopuszczalne. Wynika to z tego, że placówki na dole odpowiadają za decyzje podejmowane na górze przez polityków, którzy jednocześnie nie przekazują odpowiednich funduszy. Bardzo ważna jest realna edukacja społeczna. To oznacza także ważną rolę mediów, które powinny skupiać się na faktach, a nie podbijać emocje, które wpływają na społeczeństwo.
Przeczytaj Deklarację Programową Nowej Polski.